| Home Forum Classifieds Gallery Chat Room Articles Download Recommend Advertise About Us Contact
GBritain.net - wiadomosci, informacje, forum , ogloszenia, Wielka Brytania
GBritain.net - miejsce spotkań Polaków w Wielkiej Brytanii Szukaj na GBritain.net
Serwisy główne
Strona główna
Wiadomości
Artykuły
Ogłoszenia
Forum
Czat room
Kalendarium
Galeria zdjęć
Pobieralnia
Słownik PL-EN
Wyszukiwarka
Reklama

















Artykuły > Edukacja > Koniec polskich studiów w Londynie
Dwa lata temu 250 londyńskich studentów Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej z dumą odbierało indeksy. Przysięgę od młodych żaków odbierał osobiście wicerektor uczelni dr Jacek Cheda. Dzisiaj po cichu prosi się słuchaczy, żeby zabierali ze szkoły swoje papiery.

Na stronie internetowej uczelni można przeczytać „Mieszkasz w UK? Chcesz studiować w języku polskim i zdobyć dyplom największej polskiej uczelni niepaństwowej? Zapisz się na studia w Londynie!”. Do niedawna znaczyło to, ze pracujący w stolicy Zjednoczonego Królestwa Polacy mogli zapisać się na zajęcia, które odbywały się tu, na miejscu. Przez cały tydzień studenci uczyli się z dostępnych materiałów, a w weekendy odbywały się wykłady. Obecnie hasło zmieniło trochę swoje znaczenie. Teraz chodzi o to, że w Londynie można nie tyle studiować, co na studia się zapisać.


Wykłady widmo

O kłopotach AHE z jej ośrodkami zamiejscowymi pisaliśmy obszerniej w numerze 286 "Gońca Polskiego". Wtedy Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wszczęło procedury zmierzające do likwidacji m.in. londyńskiej placówki, a przedstawiciele AHE uspokajali, że procedura to jeszcze nie likwidacja uczelni i studentom nic nie grozi. W najlepsze trwała też rekrutacja na kolejne lata.

Kilka dni temu redakcja "Gońca Polskiego" otrzymała jednak zgoła inne informacje. Oburzeni studenci twierdzili, że uczelnia nagle zaprzestała naboru nowych roczników, a żaków, którzy naukę rozpoczęli w poprzednich latach, po cichu prosi się o zabieranie dokumentów.

Gdy chcieliśmy to sprawdzić u źródła okazało się, że oficjalnie takiej szkoły nigdy w Londynie nie było. Jak poinformowała nas rzecznik prasowa Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej Aleksandra Mysiakowska, szkoła poza granicami nigdy nie miała żadnych zamiejscowych oddziałów i nigdy nie prowadziła tu wykładów. Według niej, w Londynie działały wyłącznie punkty rekrutacyjne. Studenci, którzy zapisywali się na studia w Wielkiej Brytanii, byli słuchaczami studiów niestacjonarnych Akademii Humanistyczno Ekonomicznej w Łodzi. Ich edukacja w znacznej mierze polegała na samokształceniu, byli również wspierani metodami kształcenia na odległość, czyli po prostu e-learningiem.

- Żeby ułatwić im zdawanie egzaminów, współpracująca z nami firma zewnętrzna prowadziła dla nich kursy przygotowujące – powiedziała rzeczniczka szkoły.

Jak się wydaje, właśnie ta forma nauczania stała się w końcu przyczyną opisywanych już przez nas kłopotów Akademii. W lipcu działający w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Departament Nadzoru i Organizacji Szkolnictwa Wyższego wszczął postępowanie administracyjne „w sprawie cofnięcia pozwolenia na utworzenie uczelni oraz nakazu jej likwidacji”. W dostępnym na stronie ministerstwa oficjalnym uzasadnieniu możemy przeczytać, że: „Przedmiotowe postępowanie ma na celu wyjaśnienie sprawy, zebranie odpowiedniego materiału dowodowego i ostatecznie ustalenie, czy w kwestii prowadzenia kształcenia poza siedzibą uczelni faktycznie doszło do naruszenia prawa oraz czy miało ono charakter rażący”.


Studenci – problem ministerstwa?

Zdaniem rzecznik AHE, uczelnia starała się swoją działalność w Londynie zalegalizować i utworzyć tutaj Zamiejscowy Ośrodek Dydaktyczny. Aby było to możliwe, swoją zgodę musieli jednak wyrazić urzędnicy polskiego MSZ i MNiSW. 16 września doszło do spotkania przedstawicieli Akademii z Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego prof. dr hab. Barbarą Kudrycką.

– Niestety podczas spotkania, pani minister powiedziała nam, że polskie MSZ nie zgadza się na utworzenie ośrodka – mówi Mysiakowska. – Nie wiemy jakim powodami kierowało się ministerstwo, ani czy ma jakąś inną alternatywę dla londyńskich studentów. Z naszej strony zrobiliśmy wszystko, co tylko było możliwe, aby na Wyspach powstał nasz zamiejscowy ośrodek. Zapewniliśmy kadrę i zaplecze dydaktyczne, czyli sale wykładowe i dostęp do biblioteki. Dlaczego ministerstwo podjęło taką decyzję, tego nie wiemy – dodaje.

Studentom, którzy martwią się, że zainwestowane przez nich pieniądze pójdą na marne – miesięczna opłata za studia w Londynie wynosiła 180 funtów – uczelnia proponuje kontynuację nauki przez internet na Polskim Uniwersytecie Wirtualnym. To ich jednak chyba nie zadowoli, a ministerstwo to raczej nie najlepszy adresat pretensji. To nie ono przecież pobierało od żaków opłaty.

Jakub Ryszko

komentarz[0] |
O portalu  |  Prywatność  |  Napisali o nas  |  Partnerzy  |  Polecaj nas  |  Faq  |  Rss Współpraca  |  Reklama  |  Kontakt / Redakcja
© 2004 - 2016 www.GBritain.net - All Rights Reserved / Wszelkie prawa zastrzeżone  |  ISSN 1898-9241   |   [polityka cookies]



Ciekawe portale europejskie: | eBelgia.com | eFrancja.com | eHiszpania.com | eHolandia.com | eIrlandia.com | eIslandia.com | eNiemcy.com | eNorwegia.com |
| ePortugalia.com | eRumunia.com | eSzkocja.com | eSzwajcaria.com | eSzwecja.com | eWegry.com | eWlochy.com |

Ciekawe portale światowe: | eArgentyna.com | eBrazylia.com | eKanada.com | eStanyZjednoczone.com |


Informacje o produktach w Internecie na stronie www.oszustwo.net.