| Home Forum Classifieds Gallery Chat Room Articles Download Recommend Advertise About Us Contact
GBritain.net - wiadomosci, informacje, forum , ogloszenia, Wielka Brytania
GBritain.net - miejsce spotkań Polaków w Wielkiej Brytanii Szukaj na GBritain.net
Serwisy główne
Strona główna
Wiadomości
Artykuły
Ogłoszenia
Forum
Czat room
Kalendarium
Galeria zdjęć
Pobieralnia
Słownik PL-EN
Wyszukiwarka
Reklama

















Artykuły > Praca > Pracodawca też frajer
O tym, że pracodawcy i agencje nie przebierają w środkach, żeby wyzyskać swoich polskich pracowników, napisano już opasłe tomiska. Mówi się też, że Polak w pracy to solidny fachowiec, na którym można polegać. Naprawdę jest tak pięknie? Na Wyspach wcale nie zatracamy umiejętności obijania się, picia w robocie i robienia z pracodawcy frajera. Tylko o tym jakby ciszej...

W większości polscy fachowcy mają na Wyspach Brytyjskich dosyć dobrą opinię, a pracodawcy chętnie ich zatrudniają, płacąc im często świetne pieniądze. W jednej z agencji rekrutującej Polaków dla brytyjskich pracodawców przeciętna miesięczna pensja netto wynosi 2 tys. funtów. W cenie są szczególnie wykwalifikowani budowlańcy i spawacze. Niemniej liczy się renoma, którą cieszą się polscy pracownicy.

Bilety za darmo

„Informujemy, że w naszym społeczeństwie są to zachowania nieakceptowane, a my jako pracodawca nie możemy w żaden sposób przekonać pracowników z Polski do ich zaniechania” – czytamy w liście, jaki do jednej z wiodących na rynku agencji rekrutacyjnych nadesłał jej kluczowy klient. O czym mowa? O oddawaniu moczu w miejscach innych niż toalety. – To ogromny zakład, rygorystycznie przestrzega się tam norm bezpieczeństwa pracy i toalet nie brakuje – mówi Bogdan, jeden z menadżerów agencji, bezradnie rozkładając ręce. – Ale nasi rodacy, mimo próśb i gróźb, i tak sikają za kontenery. Nie rozumiem dlaczego…

Nie najlepsza to wizytówka ani dla agencji, ani dla innych pracowników z Polski. – Wśród naszego personelu jakieś 60 proc. to wspaniali, pracowici i uczciwi ludzie – przekonuje Agnieszka z innej agencji pośrednictwa pracy. – Ale to, co wyczynia pozostałe 40 procent, czasem po prostu nie mieści się w głowie.

Zaczyna się już na lotnisku, bo agencja Agnieszki rekrutuje ludzi w Polsce i opłaca im koszty przyjazdu na Wyspy. – Dla nas, polskich rekruterów, wyjazd po ludzi na lotnisko to zawsze przeżycie. Nigdy nie wiadomo, co się zdarzy – mówi. Zazwyczaj przyjezdnych nie można w ogóle znaleźć. Część z nich wyłącza komórki w obawie, że jak ktoś do nich zadzwoni, to zapłacą krocie za roaming. Wtedy zdarza się, że przyszły pracownik siedzi na swoich walizkach przez kilka godzin, a ludzie z agencji szukają go po całym terminalu.

To jednak pół biedy. Znacznie gorzej jest, gdy przyjezdni uznają agencję za darmowe biuro podróży – Mieliśmy całe mnóstwo przypadków ludzi, którym zapłaciliśmy za bilet, a oni przylecieli na Wyspy, ale… uciekli z lotniska. Potem okazywało się, że mieli już inną pracę, a do nas przychodzili, żeby ktoś zapłacił im za podróż. Oczywiście, my musimy potem świecić za nich oczami przed naszymi przełożonymi i klientami – dodaje Agnieszka.

Złodzieje i okradzeni

Gdy jednak uda się odebrać pracowników z lotniska, kłopoty wcale się nie kończą. – Kilkakrotnie w naszych biurach gościła policja, którą Polacy zawiadomili, że ich okradliśmy – przyznaje Robert, inny rekruter z tej samej agencji. Zaraz jednak tłumaczy tło nieporozumienia. – W kontrakcie zapewniamy mieszkania dla naszych pracowników, ale oni muszą za nie płacić. Mogą wynająć na własną rękę, ale zazwyczaj przyjeżdżają bez grosza i nie mają na depozyt. Zakładamy więc za nich i potem potrącamy te pieniądze z wypłat. To wszystko jest jasno opisane w umowie, ale ludzie tego nie rozumieją. Myślą, że mieszkają za darmo, a kiedy dostają mniejszą pensję, zamiast to wyjaśnić u nas, idą od razu na policję i mówią, że agencja ich okradła – dodaje.

Tymczasem, jak zgodnie twierdzą pracodawcy, najczęściej to właśnie oni padają ofiarami złodziei. Polską tradycję wynoszenia z firm wszystkiego, co się da, rodzimi pracownicy często przenoszą na brytyjski grunt. – Narzędzia: piły, wiertarki, nawet śrubokręty, a także odzież robocza, szczególnie buty – wylicza Krzysztof, właściciel dużej firmy budowlanej. – Pracujemy na dużych budowach i nie moglibyśmy tam wejść bez kompletnej odzieży ochronnej. Każdego nowego pracownika wyposażam więc przynajmniej w buty i kask. Średnio co trzeci znika po kilku godzinach. Jak mam szczęście, to tracę tylko odzież, jeśli nie także narzędzia.

– W mojej firmie przez pół roku znikały drogie alkohole – mówi Monika, właścicielka jednej z polskich restauracji. – Kelnerki oddawały różnicę z napiwków, bo taką mamy zasadę, a najgłośniej o złodziejach krzyczał szef kuchni. Pewnego dnia sprawdziliśmy nasze CCTV i okazało się, że to właśnie on regularnie wynosił markowe trunki. Straty szły w tysiące funtów.

O pijaństwie i porzucaniu pracy z dnia na dzień pracodawcy i agencje nawet nie wspominają, bo z takimi problemami w przypadku Polaków radzić muszą sobie codziennie. Zaznaczają jednak, że każdy kłopot z pracownikiem to spore koszty, nie tylko finansowe.

– Raz omal nie straciliśmy ważnego klienta przez strajk polskich pracowników, którzy nawet nie poinformowali o nim pracodawcy. Zamiast do pracy, kilkudziesięcioosobowa brygada poszła do pobliskiego parku, kupiła alkohol i zaczęła się nim tam raczyć na oczach matek spacerujących ze swymi dziećmi. Potem zaczęli się ze sobą bić, interweniowała policja… Tylko cudem udało nam się przebłagać pracodawcę, żeby wszystkich ich nie zwolnił – opowiada Bogdan. – Krew mnie zalewa, gdy co rusz widzę w gazetach reklamy adresowane także do Polaków, a dotyczące znajomości ich praw pracowniczych. Sądzę, że wielu z nich powinno poznać przede wszystkim swoje pracownicze obowiązki – dodaje Agnieszka.

Dominik Waszek

komentarz[0] |
O portalu  |  Prywatność  |  Napisali o nas  |  Partnerzy  |  Polecaj nas  |  Faq  |  Rss Współpraca  |  Reklama  |  Kontakt / Redakcja
© 2004 - 2016 www.GBritain.net - All Rights Reserved / Wszelkie prawa zastrzeżone  |  ISSN 1898-9241   |   [polityka cookies]



Ciekawe portale europejskie: | eBelgia.com | eFrancja.com | eHiszpania.com | eHolandia.com | eIrlandia.com | eIslandia.com | eNiemcy.com | eNorwegia.com |
| ePortugalia.com | eRumunia.com | eSzkocja.com | eSzwajcaria.com | eSzwecja.com | eWegry.com | eWlochy.com |

Ciekawe portale światowe: | eArgentyna.com | eBrazylia.com | eKanada.com | eStanyZjednoczone.com |